Orange vs koronawirus

Nie wiem jak Wy, ale ja popieram odpowiedzialne podejście do życia, do prowadzenia interesów, do zdrowia… do wszystkiego. Teraz, kiedy mamy pandemię koronawirusa łatwo dostrzec kto właśnie takie – odpowiedzialne nastawienie przejawia, a komu go brak. Jako, że ten blog ma skupiać się wokół sieci GSM oraz telefonów komórkowych, więc właśnie o jednym z operatorów będzie dziś mowa. Orange vs koronawirus, to mój dzisiejszy temat. Czy ten operator odpowiedzialnie podchodzi do sytuacji? Zobaczcie!

Orange vs koronawirus

Obecnie zaleca się wszystkim zostawanie w domu, częste mycie rąk, unikanie skupisk ludzi. Wszyscy to wiemy bo wszędzie się o tym mówi. Jak do tych wytycznych stosuje się Orange? Poprzez biuro prasowe operator poinformował: „Bezpieczeństwo i zdrowie są dla nas najważniejsze. Dlatego mając na uwadze sytuację związaną z zagrożeniem koronawirusem podjęliśmy decyzję o zmianie sposobu funkcjonowania firmy i wprowadzeniu 14-dniowego okresu pracy zdalnej, który rozpocznie się od 16 marca. Obejmiemy nim zdecydowaną większość pracowników, wyłączając tylko osoby, których zadania nie można wykonywać zdalnie lub mają absolutnie kluczowe znaczenie dla firmy i klientów„. Co Wy na to? Ja popieram i uważam, że to jest właśnie przejaw odpowiedzialności.

Co do swoich sklepów Orange poinformowało, że te w centrach handlowych są czasowo nieczynne, natomiast te poza nimi będą działać normalnie, a ich pracownicy będą postępować ściśle według wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego. Operator zachęca też swoich klientów do załatwiania swoich spraw za pośrednictwem internetu lub telefonicznie.

Co o tym myślicie? Moim zdaniem to jak najbardziej odpowiedzialne podejście. I mam nadzieję, że im więcej firm się takim wykaże, tym szybciej koronawirus przejdzie do historii. 🙂

 

Telefony za 1 zł – brać czy nie brać?

Operatorzy kuszą nas ofertą telefonów za 1 zł. Wcale nie musisz wydawać na raz 1,5 tys. zł, żeby mieć dobry smartfon! Wystarczy symboliczna złotówka, a potem „bezbolesne” raty płacone wraz z abonamentem. Więc jak to naprawdę jest, czy telefony za 1 zł warto kupować?

Telefony za 1 zł u operatora

Zacznijmy od tego, że telefon zawsze będzie kosztował więcej niż 1 zł. Chyba, że to jakaś giga promocja producenta. W każdym innym wypadku za smartfon trzeba zapłacić więcej i to sporo. Oczywiście to ile wydamy zależy od tego jaki model kupimy. Pytanie brzmi: lepiej wydać 1 zł na początku, a potem spłacać raty z abonamentem u operatora, czy lepiej kupić telefon oddzielnie?

Od razu zaznaczę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli np. ktoś od zawsze ma abonament w Plusie i nie zamierza go zmienić, to rzeczywiście zakup smartfona u operatora będzie dla niego po prostu wygodny. Zwłaszcza, że operatorzy raczej nie zawyżają cen urządzeń. Choć oczywiście jak się dobrze poszuka, to zawsze można je znaleźć w niższej cenie. 🙂 Zwłaszcza, jeśli dany operator ma różne telefony za 1 zł, warto rozważyć, czy któryś nam odpowiada.

Co się opłaca?

Kwestia opłacalności pojawia się w sytuacji, kiedy komuś jest wszystko jedno u jakiego jest operatora, byleby płacić jak najmniej. Dla takiej osoby kupowanie telefonu za złotówkę z abonamentem jest nieopłacalne. Dlaczego? Bo może wziąć tani abonament np. w Lajt Mobile (do 20 zł) albo kupić ofertę na kartę (za 25 zł). Za porównywalne usługi u dużych operatorów, którzy sprzedają też telefony, będzie płacił około 50-55 zł miesięcznie. Widać więc, że różnica jest naprawdę spora. Taka osoba, nawet jeśli kupi telefon w którymś ze sklepów w tej samej cenie, w jakiej miałby go od dużego operatora, to i tak wyjdzie na plus bo oszczędzi na abonamencie. Oczywiście jeśli jest choć trochę sprytny albo dość zdesperowany 😉 może poszukać dobrego telefonu w okazyjnej cenie. Może się przejść po outletach albo pokusić o zakup przez zagraniczny sklep internetowy. Większość sprzedawców smartfonów jest gotowa ich spłatę rozłożyć na raty, więc dodatkowo taki Pan X nie musi od razu wyłożyć całej gotówki. Wniosek?

Wniosek jest moim zdaniem jeden. Zakup telefonu niezależnie od abonamentu ostatecznie może kosztować zdecydowanie mniej niż w ofertach „telefony za 1 zł z abonamentem”. Dlaczego? Bo można zminimalizować koszty i samego abonamentu telefonicznego, i telefonu.

Oczywiście ten wniosek nie oznacza, że uważam, że osoby korzystające z takich ofert trzeba potępiać, uświadamiać albo traktować jak naiwniaków. Myślę, że często za taką decyzją stoi po prostu brak czasu i chęci na szukanie tańszych ofert i wygoda. Tutaj wszystko załatwia jeden podpis i nie trzeba nigdzie chodzić, buszować w internecie. Do tego na start wydaje się tylko 1 zł. Tak więc osobiście wolę kupić telefon oddzielnie i czuję dziką satysfakcję, kiedy się okazuje, że oszczędziłam np. 500 zł, ale nie zawsze oszczędność pieniędzy jest priorytetem. Niekiedy ważniejsze jest oszczędzenie czasu i wtedy telefony za 1 zł u operatora wygrywają. 😉